Udostępnij
Włóczęgi
Włóczęgi Märchen

Włóczęgi - Bajka o Bracia Grimm

Czas czytania: 7 min

Kogutek rzecze raz do kurki:

— W tym czasie orzechy bywają dojrzałe, pójdźmyż razem na górę i najedzmy się raz do syta, zanim ich wiewiórka nie sprzątnie.

I poszli razem, a że to był dzień biały, zostali więc do wieczora na górze. Ale nie wiem, czy się tak objadły, czy też opanowała ich taka dziwna wesołość, dość, że nie chciały pieszo wracać do domu i kogut musiał zbudować mały powozik z łupin orzechów. Gdy powozik był gotów, kurka zasiadła w nim i rzekła do kogucika:

— Powinieneś się zaprzęgnąć!

— O jeszcze czego! — odparł kogucik: — wolę już sobie pójść pieszo do domu, aniżeli ciągnąć wózek z tobą. Takieśmy się nie umawiali. Woźnicą chętnie byłbym, ale żebym sam miał ciągnąć — nigdy!

— O co się kłócicie! wtrąciła nagle kaczka. — Jesteście złodziejami! Kto wam pozwolił dobierać się do mojej orzechowej góry? Czekajcie, ja wam sprawię!

Skan zawiera grafikę nie w PD. I z temi słowy wpadła na kogucika. Ale i kogucik był zuchem, więc zwarł się z kaczką nie żartem. W końcu tak ją żgnął swoją ostrogą, że zaczęła prosię o litość i za karę chętnie pozwoliła się zaprządz do powoziku.

Kogucik siadł teraz na koźle, zrobił się woźnicą i zawołał co siły:

— Dalej, ruszaj, kaczko, żwawo!

Gdy przejechali kawałek drogi, spotkali dwoje pieszych; jeden był igłą, drugi był szpilką. Spotkani zawołali:

— Stać! Stać!

I rzekli, że za chwilę będzie zupełnie ciemno i dalej iść żadną miarą nie mogą, a przytem jest wielkie błoto, proszą więc ażeby ich państwo Kogucińscy raczyli zabrać ze sobą.

Byli na majówce za miastem i zasiedziawszy się przy piwie, ani się spostrzegli, jak ich noc zaskoczyła.

Kogucik pozwolił im wysiąść, bo obaj byli szczupli i nie zabierali wiele miejsca, ale musieli przyrzec, że ani jemu, ani kurce nie będą deptać po nogach.

Późnym wieczorem, powozik dotarł do pewnej gospody, a że nie chcieli dalej jechać po nocy, kaczka z powodu, że nie była tęga na nogi upadała to na jeden bok, to na drugi, więc wjechali w bramę. Gospodarz robił wiele trudności z ich przyjęciem, mówił, że lokal ma przepełniony, bo też myślał, że nie było to żadne towarzystwo, z któregoby się dało coś wyciągnąć.

Że jednak słodko doń przemawiali, że mu obiecali dać jajko, które kurka zniosła przez drogę, że go zapewnili, iż będzie mógł zatrzymać kaczkę, która także codziennie znosi jajka, oświadczył przeto, że mogą pozostać na noc. Kazali też sobie posłać wygodnie i świetnie im się spało.

Skan zawiera grafikę nie w PD. O świcie, gdy wszyscy jeszcze byli w śnie pogrążeni, kogucik obudził kurkę, wziął jajko, rozbił i zjedli je oboje, skorupki zaś rzucili w ogień na kuchni. Potem udali się do igły, która jeszcze spała, wzięli ją za łeb i wpakowali w fotel gospodarza, a szpilkę w jego ręcznik. Potem, Bogu ducha winni, uciekli oboje bez śladu. Kaczka, która smacznie spała sobie pod gołem niebem i została w podwórzu, słysząc jak uciekają, ocknęła się, obmyła łebek w sadzawce, po której popływała trochę i potem uciekła o wiele prędzej, niż wlokąc się przed powozikiem.

W parę godzin potem, gospodarz wysunął się z pod pierzyny, umył się i chciał się ręcznikiem obetrzyć, ale szpilka dotknęła mu się do twarzy, robiąc olbrzymią czerwoną kresę od ucha do ucha. Poszedł teraz do kuchni i chciał sobie fajkę zapalić, ale gdy zbliżył się do ognia, skorupki z jajka zaczęły mu pryskać w oczy.

— Dziś idzie mi wszystko na opak! — zawołał zirytowany i padł na fotel, ale zerwał się natychmiast i krzyknął: Aj aj aj!, bo igła zakłuła go jeszcze gorzej i to nie w głowę.

Zły okrutnie, powziął podejrzenie na gości, którzy tak późno zjechali wczoraj wieczorem, ale gdy poszedł zobaczyć, co się z nimi dzieje, przekonał się, że ich niema.

I poprzysiągł sobie, że nadal żadnych takich włóczęgów nie będzie przyjmował do gospody, bo każdy z nich naje się tylko, wyśpi, nie zapłaci i jeszcze krzywdy człowiekowi narobi.

Skan zawiera grafikę. Skan zawiera grafikę.

Przeczytaj 5-minutową bajkę

LanguagesUcz się języków. Dotknij dwukrotnie słowa.Ucz się języków w kontekście z Childstories.org i Deepl.com.

Informacje do analizy naukowej

Wskaźnik
Wartość
Indeks czytelności Björnssonaa41,9
Liczba znaków3.856
Liczba liter3.059
Liczba zdania42
Liczba słów644
Średnia ilość słów w jednym zdaniu15,33
Słowa z więcej niż 6 literami171
Procent długich słów26,6%
Współczynnik typ-token (TTR)0,602
Ruchoma średnia współczynnika typ-token (MATTR)0,871
Miara tekstowej różnorodności leksykalnej (MTLD)151,7
Hapax legomena311
Średnia długość słowa4,75
Mediana długości zdań13,5
90. percentyl długości zdań30,9
Udział mowy bezpośredniej0,0%
Złożoność zdań3,31
Spójniki51
Spójność referencyjna0,040
Kandydaci na postacie/nazwybrak
Sieć współwystępowania postacibrak
Kandydaci motywów/tagówBracia Grimm
Pytania, komentarze lub raporty z doświadczeń?

Najlepsze Bajki

Copyright © 2026 -   O nas | Ochrona danych|  Wszelkie prawa zastrzeżone Napędzany przez childstories.org

Keine Internetverbindung


Sie sind nicht mit dem Internet verbunden. Bitte überprüfen Sie Ihre Netzwerkverbindung.


Versuchen Sie Folgendes:


  • 1. Prüfen Sie Ihr Netzwerkkabel, ihren Router oder Ihr Smartphone

  • 2. Aktivieren Sie ihre Mobile Daten -oder WLAN-Verbindung erneut

  • 3. Prüfen Sie das Signal an Ihrem Standort

  • 4. Führen Sie eine Netzwerkdiagnose durch